Nie będzie konwentu konstytucyjnego, który miałby wypracować propozycje zmian w ustawie zasadniczej. Na propozycję PiS nie zgodziła się PO. M.in. na ten temat rozmawiali dziś szefowie klubów: Grzegorz Schetyna i Grażyna Gęsicka.Pod koniec lutego Gęsicka zaproponowała Schetynie powołanie konwentu konstytucyjnego, który miałby wypracować propozycje zmian w ustawie zasadniczej.
PiS chciało, aby w konwencie znalazło się 20 ekspertów wyznaczonych przez partie wchodzące do Sejmu, 10 przedstawicieli Senatu, trzech przedstawicieli rządu i trzech prezydenta, a także reprezentanci związków zawodowych, samorządów, naukowców i organizacji obywatelskich.
- Ten pomysł nie wchodzi w grę - powiedział Schetyna po spotkaniu z Gęsicką.
- PO definitywnie nie godzi się na konwent konstytucyjny. Chce powołać zwykłą komisję sejmową, która będzie pracować nad ustawą zasadniczą - poinformowała Gęsicka.
Gęsicka i Schetyna umówili się, że ich kluby wyznaczą posła i eksperta przed powołaniem sejmowej komisji, która zajmie się zmianami w ustawie zasadniczej.
- Chcemy powołać mały ekspercki zespół, który powie, czy jest możliwe wspólne spojrzenie w sprawach konstytucji PiS-u i Platformy. Jeżeli tak to będziemy rozmawiali o powołaniu sejmowej komisji - wyjaśnił Schetyna.
Gęsicka i Schetyna rozmawiali też o propozycji PO, aby wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze do Senatu. - Wszystko na to wygląda, że nie poprzemy tej inicjatywy - powiedziała Gęsicka.
- Jest dystans jeśli chodzi o większościową ordynację do Senatu. Poczekamy. Będziemy jeszcze rozmawiać - zadeklarował Schetyna.
Źródło: www.rp.pl